Nieustająca Nowenna do Miłosierdzia Bożego – dzień 2



Bóg wybiera do tej posługi grzeszników, ludzi słabych. Dlaczego tak czyni? Odpowiada nam Boże Słowo „nosimy ten skarb w naczyniach glinianych, aby z Boga była owa przeogromna moc, a nie z nas” (por. 2 Kor 4, 7).


Zachęcamy każdego do wspólnej modlitwy.

Na stałe obejmujemy intencją: Kościół, naszą Parafię, Kapłanów, grzeszników ciężkich, dusze w czyśćcu cierpiące, konających i młodzież, za którą nikt się nie modli. Zawsze oddajemy Panu Jezusowi Miłosiernemu intencje każdej osoby modlącej się z nami.

11 grudnia 2025 r. odmawiamy Dzień 2 Nowenny, a następnie przez kolejne 8 dni kontynuujemy modlitwę (wszystkie dni Dzień 2 Nowenny).

[….]

Bóg wybiera do tej posługi grzeszników, ludzi słabych. Dlaczego tak czyni? Odpowiada nam Boże Słowo „nosimy ten skarb w naczyniach glinianych, aby z Boga była owa przeogromna moc, a nie z nas” (por. 2 Kor 4, 7). Czyni to dlatego, aby człowiek nie przeszkadzał Jego łasce, ale by ona stawała się ewidentnie widoczna mimo grzeszności i słabości człowieka, a może nawet właśnie dzięki nim.

Bóg swoją mocą dotyka serca tego, którego powołuje i daje moc jego słowom, zgodnie z obietnicą, jaką złożył św. s. Faustynie:

Powiedz Moim kapłanom, że zatwardziali grzesznicy kruszyć się będą pod ich słowami, kiedy będą mówić o niezgłębionym miłosierdziu Moim, o litości, jaką mam dla nich w sercu swoim. Kapłanom, którzy głosić będą i wysławiać miłosierdzie Moje, dam moc przedziwną i namaszczę ich słowa, i poruszę serca, do których przemawiać będą

(Dz 1521).

To nie ludzkie zdolności, ale powołanie przez samego Boga, pozwala zawołać „Oto ja, poślij mnie” (por Iz 6, 8). Widać to zwłaszcza dziś, gdy nie jest prosto być kapłanem, zakonnikiem czy siostrą zakonną. Dziś bowiem to nie jest powód do chwały, ale raczej powód wytykania palcami czy spotykanych przy wielu okazjach trudności, uszczypliwości i doświadczenia niechęci czy odrzucenia.

Jak widzimy w Ewangelii (por. J 10, 1-16) Jezus, jako Dobry Pasterz, posługuje się człowiekiem, aby działać w ludzkich sercach. Dobry Pasterz na wzór Jezusa, któremu zależy na swoich owcach bierze do siebie słowa Miłosiernego Jezusa, wypowiedziane do św. s. Faustyny:

Nie da duszy spokoju taki kapłan, jeżeli sam go nie posiada. O kapłani, wy świece jasne, które oświecacie dusze, niech jasność wasza nigdy nie będzie przyćmiona

(Dz. 75).

Dobry Pasterz, na zwór Jezusa, to ten, kto zna swoje owce i one go znają. Jednocześnie to jednak ten, który nie zadowala się owcami, które ma, ale szuka owiec, by je przyprowadzić do Pana – Jedynego Pasterza.

Drodzy Bracia i Siostry!

Kiedy dziś rozważamy tajemnicę kapłaństwa, to staje przede wszystkim przed nami kapłan, jako sługa Bożego Miłosierdzia. Sługa, który oddaje swoje usta, serce i ręce w trosce o zbawienie każdego człowieka i całego świata (por. słowa Koronki do Bożego Miłosierdzia). Są zwłaszcza dwa miejsca, w których nikt kapłana jako Sługi Miłosierdzia zastąpić nie może.

Pierwszym z tych miejsc jest ołtarz, czyli Najświętsza Ofiara Eucharystii. To tam wytryskuje źródło miłosierdzia dla pojedynczego człowieka i całego świata. Św. s. Faustyna, tak mówiła o tej tajemnicy:

Ten Chleb mocnych daje mi wszelką siłę do prowadzenia tego dzieła i mam odwagę do pełnienia wszystkiego, czego żąda Pan. Odwaga i moc, która jest we mnie, nie jest moja, ale Tego, który mieszka we mnie – [taka] jest Eucharystia. Jezu mój, jak wielkie są niezrozumienia; nieraz gdyby nie Eucharystia, nie miałabym odwagi iść dalej po tej drodze, którąś mi wskazał

(Dz. 91).

Drugim z tych miejsc jest konfesjonał, gdzie następuje zawsze spotkanie z Bogiem bogatym w miłosierdzie, przebaczającym Ojcem. To tam słyszymy przepiękne słowa rozgrzeszenia, jakie nad nami w imieniu Boga wypowiada kapłan:

Bóg, Ojciec miłosierdzia, który pojednał świat ze sobą przez śmierć i zmartwychwstanie swojego Syna i zesłał Ducha Świętego na odpuszczenie grzechów, niech ci udzieli przebaczenia i pokoju przez posługę Kościoła. I JA ODPUSZCZAM TOBIE GRZECHY W IMIĘ OJCA I SYNA, + I DUCHA ŚWIĘTEGO

(por. formuła rozgrzeszenia przy spowiedzi świętej).

W tych miejscach w sposób szczególny kapłan staje się „drugim Chrystusem”, narzędziem w rękach Miłosiernego Boga. Wtedy uszu kapłana stają się uszami Chrystusa, by usłyszeć wołanie o miłosierdzie dla człowieka i całego świata. Oczy kapłana stają się oczami Chrystusa, by miłosiernym wzrokiem patrzeć na świat Krwią Boga odkupiony. Serce kapłana staje się sercem Jezusa, by ogarnąć wszystkich tych, którzy tęsknią za Bożym Miłosierdziem i Go potrzebują. Słowa kapłana stają się słowami Chrystusa, niosącymi udręczonemu człowiekowi Dobrą Nowinę o Bożym Miłosierdziu. Wreszcie dłonie kapłana stają się dłońmi Jezusa, niosącymi ludziom samego Boga i konkretną miłość wszystkim potrzebującym [……]

[…..]

Tym bardziej powołani dziś potrzebują naszej modlitwy. Najpierw by nie bali się na głos powołania odpowiedzieć. Następnie, by chcieli iść drogą szczęścia, jakie na tej drodze powołania daje im Bóg. Wreszcie, by idąc drogą powołania nie zniechęcali się trudnościami, cierpieniem czy nawet prześladowaniem i mieli serca na wzór Serca Jezusowego, zgodnie ze słowami przekazanymi przez Miłosiernego Jezusa św. s. Faustynie:

Głoś światu całemu o tym niezgłębionym miłosierdziu Moim; nie zniechęcaj się trudnościami, jakie napotykasz w głoszeniu Mojego miłosierdzia. Te trudności, które cię tak boleśnie dotykają, są potrzebne dla twojego uświęcenia i dla wykazania, że dzieło to Moim jest

(Dz. 1142).

Źródło: „Kapłani sługami Bożego Miłosierdzia” Autor o.:Robert Wawrzeniecki;Opublikowano:1 kwietnia 2018

Dzień drugi Nowenny do Miłosierdzia – z Dzienniczkiem

Dziś sprowadź Mi dusze kapłańskie i zakonne, i zanurz je w niezgłębionym miłosierdziu Moim. One dały Mi moc przetrwania gorzkiej męki; przez nie, jak przez kanały, spływa na ludzkość miłosierdzie Moje.

Jezu najmiłosierniejszy, od którego wszystko co dobre pochodzi, pomnóż w nas łaskę, abyśmy spełniali godne uczynki miłosierdzia, by ci, co na nas patrzą, chwalili Ojca miłosierdzia, który jest w niebie.

Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia swego na grono wybranych w winnicy swojej, na dusze kapłańskie i zakonne, i obdarz ich mocą błogosławieństwa swego, a dla uczuć Serca Syna swego, w którym te dusze są zamknięte, udziel im mocy i światła swego, aby mogli przewodzić innym na drogach zbawienia, by wspólnie śpiewać cześć niezgłębionemu miłosierdziu Twemu na wieki wieczne. Amen.



KORONKA  DO  MIŁOSIERDZIA  BOŻEGO

  (do odmawiania na zwykłej cząstce różańca – 5 dziesiątków)

        Na początku
Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom i nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Amen.

Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą. Błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus. Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi, teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.

Wierzę w Boga, Ojca wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi, i w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego, narodził się z Maryi Panny, umęczon pod Ponckim Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion. Zstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał. Wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca wszechmogącego. Stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, świętych obcowanie, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie, żywot wieczny. Amen.

        Na dużych paciorkach (1 raz)
Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa, na przebłaganie za grzechy nasze i całego świata.

Na małych paciorkach (10 razy)
Dla Jego bolesnej męki, miej miłosierdzie dla nas i całego świata.

Na zakończenie (3 razy)
Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny, zmiłuj się nad nami i nad całym światem.

Komentarze są zamknięte.