27 listopada 2025 r., po raz kolejny rozpoczynamy wspólne odmawianie Nowenny. Ta nieustająca modlitwa w naszej Parafii rozpoczęła się w 2019 roku.
Za każdym razem obejmujemy intencją wspólną: Kościół, naszą Parafię, Kapłanów, grzeszników ciężkich, dusze w czyśćcu cierpiące, konających i młodzież, za którą nikt się nie modli oraz oddajemy Panu Jezusowi Miłosiernemu intencje każdej osoby modlącej się z nami.
Zachęcamy wszystkich do udziału w Nowennie. Przebieg modlitwy jest następujący:
Co drugi czwartek rozpoczynamy kolejny Dzień Nowenny z Dzienniczka św. Siostry Faustyny i kontynuujemy przez kolejne 8 dni.
Np. 27 listopada rozpoczynamy Dzień 1 z dzienniczka i przez kolejne 8 dni odmawiamy tylko dzień pierwszy czyli od 27 listopada do 5 grudnia ; następnie od 11 do 19 grudnia modlimy się Dniem 2.
Według nakazu Pana Jezusa – porządek wszystkich Dni Nowenny jest następujący :
Dzień pierwszy: Dziś sprowadź Mi ludzkość całą, a szczególnie wszystkich grzeszników
Dzień drugi: Dziś sprowadź Mi dusze kapłańskie i zakonne
Dzień trzeci:Dziś sprowadź Mi wszystkie dusze pobożne i wierne
Dzień czwarty:Dziś sprowadź Mi pogan i tych, którzy Mnie jeszcze nie znają
Dzień piąty:Dziś sprowadź Mi dusze heretyków i odszczepieńców
Dzień szósty:Dziś sprowadź Mi dusze ciche i pokorne, i dusze małych dzieci
Dzień siódmy: Dziś sprowadź Mi dusze, które szczególnie czczą i wysławiają miłosierdzie
Dzień ósmy: Dziś sprowadź Mi dusze, które są w więzieniu czyśćcowym
Dzień dziewiąty: Dziś sprowadź Mi dusze oziębłe
Niezmierzone Miłosierdzie Boże
Pouczając św. Faustynę o „Nowennie do miłosierdzia Bożego” Jezus daje jej pilne zadanie do wykonania. Mówi bowiem: W każdym dniu przyprowadzisz… grupę dusz i zanurzysz je w tym morzu miłosierdzia Mojego (Dz. 1209), a następnie wskazuje konkretną grupę dusz kolejnego dnia nowenny: sprowadź Mi ludzkość… i zanurzaj ją w morzu miłosierdzia Mojego (Dz. 1210), sprowadź wszystkie dusze pobożne i wierne, i zanurz je w morzu miłosierdzia Mojego (Dz.1214), sprowadź pogan…, sprowadź dusze heretyków… i zanurz ich w morzu miłosierdzia Mojego (Dz. 1216, 1218). Św. Faustyna ma nie tylko sprowadzić, ale i zanurzyć. Słowniki języka polskiego objaśniają słowo sprowadzić jako sprawienie znalezienia się czegoś lub kogoś we wskazanym miejscu, a słowo zanurzyć jako włożenie czegoś do cieczy, pogrążenie w niej, najczęściej w wodzie. Mówimy o zanurzaniu się w rzece, zanurzaniu po pas, po szyję. Zanurzenie w morzu wskazuje na pogrążenie się w głębię, na całkowite ogarnięcie bezmiarem wód, na wchłonięcie przez morską otchłań, a w konsekwencji na śmiertelną zagładę, na zupełne unicestwienie. Jezus mówi o tych, którzy mieliby dopuścić się zgorszenia, że byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić w głębi morza (Mt 18, 6). W podobny sposób mamy postąpić z naszymi grzechami, słabościami. Całą naszą nędzę mamy zanurzyć w morzu miłosierdzia. To czyniła św. Faustyna przyznając: nicość moja tonie w morzu miłosierdzia Twego (Dz. 505), dusza moja zanurzyła się w całym morzu miłosierdzia Bożego (Dz. 694). Przy tym nic na tym zanurzeniu nie traciła. Wręcz przeciwnie, doznawała siły i mocy wielkiej: im nędzniejsza dusza moja, to czuję, że morze miłosierdzia pochłania mnie i daje siłę i moc wielką (Dz. 225). Pan dał jej poznać całe morze i przepaść niezgłębionego miłosierdzia swego (Dz. 1073). W męce Jezusa widziała całe morze miłosierdzia (Dz. 948). A choć Jezus skonał, to otworzyło się morze miłosierdzia dla świata, dlatego powtarzała: Jezu, ufam Tobie, ufam w morze miłosierdzia Twego (Dz. 247), ufam wbrew wszelkiej nadziei w morze miłosierdzia twego (Dz. 309). Modliła się też, by Jezus zamknął wszystkich w morzu niepojętego miłosierdzia swego (Dz. 845), by morze miłosierdzia ogarnęło biednych grzeszników (Dz. 927).
Jezus objawia miłosierdzie, ale św. Faustynie – i nam również – wyznacza szczególną misję: przyprowadzać wskazane przez Niego dusze z różnych grup i zanurzać je w morzu Jego miłosierdzia. Nie jest to misja krótkotrwała, odnosząca się tylko do dziewięciu dni. Grzesznicy istnieją przez cały rok, aż do skończenia świata i nieustannie potrzebują miłosierdzia. Św. Faustyna dobrze to rozumie pisząc: O Boże mój, jestem świadoma posłannictwa swego w Kościele św. Ustawicznym wysiłkiem moim jest wypraszać miłosierdzie dla świata (Dz. 482). Ono będzie nieustanne, tu na ziemi, i w wieczności. Jest o tym głęboko przekonana: Czuję dobrze, że nie kończy się posłannictwo moje ze śmiercią, ale się zacznie (Dz. 281). Widząc jak jej zdrowie niknie i ucieka, jeszcze mocniej podkreśla, że z chwilą śmierci rozpocznie się posłannictwo moje (Dz. 1729). Taka jest nauka Kościoła: Ponieważ mieszkańcy nieba, będąc głębiej zjednoczeni z Chrystusem… nieustannie wstawiają się za nas u Ojca, ofiarując Mu zasługi, które przez jedynego Pośrednika między Bogiem i ludźmi, Jezusa Chrystusa, zdobyli na ziemi… Ich przeto troska braterska wspomaga wydatnie słabość naszą (KKK, 956).
Dzień pierwszy Nowenny do Miłosierdzia – z Dzienniczkiem
Dziś sprowadź Mi ludzkość całą, a szczególnie wszystkich grzeszników, i zanurzaj ich w morzu miłosierdzia Mojego, a tym pocieszysz Mnie w gorzkim smutku, w jakim pogrąża Mnie utrata dusz.
Jezu najmiłosierniejszy, którego właściwością jest litować się nad nami i przebaczać nam, nie patrz na grzechy nasze, ale na ufność, jaką mamy w nieskończoną dobroć Twoją, i przyjmij nas wszystkich do mieszkania najlitościwszego Serca swego, i nie wypuszczaj nas z niego na wieki. Błagamy Cię przez miłość Twoją, która Cię łączy z Ojcem i Duchem Świętym.
Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na ludzkość całą, a szczególnie na biednych grzeszników. Ludzkość ta jest zamknięta w najlitościwszym Sercu Jezusa i dla Jego bolesnej męki okaż nam miłosierdzie swoje, abyśmy wszechmoc miłosierdzia Twego wysławiali na wieki wieków. Amen.
KORONKA DO MIŁOSIERDZIA BOŻEGO
(do odmawiania na zwykłej cząstce różańca – 5 dziesiątków)
Na początku
Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom i nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Amen.
Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą. Błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus. Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi, teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.
Wierzę w Boga, Ojca wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi, i w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego, narodził się z Maryi Panny, umęczon pod Ponckim Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion. Zstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał. Wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca wszechmogącego. Stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, świętych obcowanie, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie, żywot wieczny. Amen.
Na dużych paciorkach (1 raz)
Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa, na przebłaganie za grzechy nasze i całego świata.
Na małych paciorkach (10 razy)
Dla Jego bolesnej męki, miej miłosierdzie dla nas i całego świata.
Na zakończenie (3 razy)
Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny, zmiłuj się nad nami i nad całym światem.
