Nieustająca Nowenna do Miłosierdzia Bożego.



Zachęcamy każdego  do wspólnej modlitwy.

Na stałe obejmujemy intencją:  Kościół, naszą Parafię, Kapłanów, grzeszników ciężkich, dusze w czyśćcu cierpiące, konających i młodzież, za którą nikt się nie modli. Zawsze oddajemy Panu Jezusowi Miłosiernemu intencje każdej osoby modlącej się z nami.

10 września  2020 r. odmawiamy Dzień 9 Nowenny, a następnie przez kolejne 8 dni  kontynuujemy modlitwę (wszystkie dni  Dzień 9  Nowenny).

Rozważanie XXXII (dodatkowe)
OZIĘBŁOŚĆ

(Sł. B. ks. M. Sopoćko, Godzina święta i nowenna o Miłosierdzie Boże nad światem,
Warszawa 1949, s. 74-78)

„Obyś był zimny, albo gorący!
A tak, skoro jesteś letni (…) chcę cię wyrzucić z mych ust” (Ap 3,15n)

Tak Chrystus ustami Jana Apostoła piętnuje dusze oziębłe wskazując, jak one są wstrętne
dla Boga. Taka dusza, mimo wielu łask Miłosierdzia Bożego, gardzi nimi i poddaje się obezwładniającemu lenistwu, które odciąga od gorliwości, a pod byle pretekstem zupełnie opuszcza modlitwę. Niby uczęszcza do sakramentów, ale lekkomyślnie, bez przygotowania należytego i dlatego najczęściej bezowocnie, jeżeli nie świętokradzko. Niby spełnia obowiązki stanu, ale bez ducha wiary z ubieganiem się o to, co sprawia przyjemność, z szukaniem wszędzie i we wszystkim siebie.

Dusza oziębła jest nikczemnie wyrachowana: unika tylko tego, co wyraźnie jest grzechem ciężkim, a grzechy powszednie popełnia z całym rozmysłem; nigdy nie myśli o poświęceniu się, o delikatniejszych względem Boga uczuciach, o tym, co się Panu Bogu podoba, lub nie podoba. Stąd płynie brak umartwienia, dzięki czemu burzy się pycha, gniew, niecierpliwość i cierpkość w obcowaniu z innymi, obmowy i plotki, dobrowolne rozproszenia na modlitwie, z których
nie chce i nie usiłuje się poprawić.

Duszę oziębłą można poznać po następujących znakach:
Brak, albo słabe tylko pragnienie doskonałości i co za tym idzie słaby, albo żaden żal
za niewierności i niedbalstwa w służbie Bożej. Kto nie pragnie dobra, ten nigdy go
nie posiądzie, gdyż ono zdobywa się gwałtem. Zaniedbanie walki wewnętrznej.
Nie zwycięży ten, kto się walki obawia, a bez boju nie ma zwycięstwa, ani nagrody.
Oziębły walczy nie z namiętnościami, ale z łaską Bożą, która go nawołuje do poprawy.
Wielka niestałość w postanowieniach. Ten, który się wciąż zatrzymuje lub cofa, nigdy nie zrobi postępu. Szukanie rozrywek w grach i ustawicznych zabawach oraz wylewanie się na zewnątrz w niepotrzebnych rozmowach z pobudek miłości własnej, czyli braku umartwienia.
Częste oglądanie się za siebie, a nie spoglądanie na ideał.

Oziębłość jest bardzo groźnym stanem, albowiem dusza w nim pozostaje w złudzeniu,
jak chory, który udaje zdrowego i do lekarza się nie zwraca. Nie zważa na przestrogi sumienia, ani na natchnienia, ani na przestrogi bliźnich, na których się nawet za nie gniewa.

(…) Wszakże oziębłość nie jest chorobą zupełnie nieuleczalną.
(…) Oto lekarstwo skuteczne przeciw oziębłości: kupić miłość Boga za monetę modlitwy,
która wprawdzie dla duszy oziębłej jest uciążliwa, ale konieczna.

 

Dzień dziewiąty Nowenny do Miłosierdzia – z Dzienniczkiem

Słowa Pana Jezusa:

– Dziś sprowadź Mi dusze oziębłe i zanurz je w przepaści miłosierdzia Mojego. Dusze te najboleśniej ranią serce Moje. Największej odrazy doznała dusza Moja w Ogrójcu od duszy oziębłej. One były powodem, iż wypowiedziałem: Ojcze, oddal ten kielich, jeżeli jest taka wola Twoja. Dla nich jest ostateczna deska ratunku uciec się do miłosierdzia Mojego.

Św. Siostra Faustyna:

Jezu najlitościwszy, któryś jest litością samą, wprowadzam do mieszkania najlitościwszego Serca Twego dusze oziębłe; niechaj w tym ogniu czystej miłości Twojej rozgrzeją się te zlodowaciałe dusze, które podobne [są] do trupów i takim Cię wstrętem napawają. O Jezu najlitościwszy, użyj wszechmocy miłosierdzia swego i pociągnij je w sam żar miłości swojej, i obdarz je miłością świętą, bo Ty wszystko możesz.

(…) Ojcze Przedwieczny, spójrz się okiem miłosierdzia na dusze oziębłe, a które są zamknięte w najlitościwszym Sercu Jezusa. Ojcze miłosierdzia, błagam Cię przez gorzkość męki Syna Twego i przez trzygodzinne konanie Jego na krzyżu, pozwól, aby i one wysławiały przepaść miłosierdzia Twego…

KORONKA  DO  MIŁOSIERDZIA  BOŻEGO

  (do odmawiania na zwykłej cząstce różańca – 5 dziesiątków)

Na początku
Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom i nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Amen.

Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą. Błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus. Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi, teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.

Wierzę w Boga, Ojca wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi, i w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego, narodził się z Maryi Panny, umęczon pod Ponckim Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion. Zstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał. Wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca wszechmogącego. Stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, świętych obcowanie, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie, żywot wieczny. Amen.

Na dużych paciorkach (1 raz)
Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa, na przebłaganie za grzechy nasze i całego świata.

Na małych paciorkach (10 razy)
Dla Jego bolesnej męki, miej miłosierdzie dla nas i całego świata.

Na zakończenie (3 razy)
Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny, zmiłuj się nad nami i nad całym światem.

 

Komentarze są zamknięte.