Nieustająca Nowenna do Miłosierdzia Bożego- dzień 2



Zachęcamy każdego do wspólnej modlitwy.

Na stałe obejmujemy intencją: Kościół, naszą Parafię, Kapłanów, grzeszników ciężkich, dusze w czyśćcu cierpiące, konających i młodzież, za którą nikt się nie modli. Zawsze oddajemy Panu Jezusowi Miłosiernemu intencje każdej osoby modlącej się z nami.

24 lutego odmawiamy Dzień 2 Nowenny, a następnie przez kolejne 8 dni kontynuujemy modlitwę (wszystkie dni Dzień 2 Nowenny).

Duszpasterstwo miłosierdzia

[…]Kościół ma ogromnie ważne zadanie do spełnienia we współczesnym świecie, w którym tak wielu ludzi pogrążonych jest w smutku i trwodze. Musi głosić skandal Krzyża Chrystusowego i paradoks miłosierdzia Bożego, musi uświadomić człowiekowi jego tęsknotę za miłosierdziem, a potem – starać się ją zaspokoić[…]

[…]Nie można głosić Ewangelii bez głoszenia nauki o Bogu Miłosiernym, zawierającej wskazówki dotyczące relacji międzyludzkich, a także relacji Boga do człowieka. Nie można zrozumieć chrześcijaństwa bez miłosierdzia. „Każdy odruch szczerego miłosierdzia jest tryumfem Ewangelii i w tym momencie chrystianizm okazuje się skuteczny” – pisał wielki teolog i znawca mistyki Henri de Lubac. To zdanie znakomicie harmonizuje z wieloma stronami Dzienniczka, na których nasza mistyczka pisze o konieczności wypraszania miłosierdzia i czynienia go Bogu i ludziom słowem, czynem i modlitwą oraz poucza o miłosierdziu ducha. Przypomina o istocie miłosierdzia, które nie jest działalnością charytatywną, ale bolesnym mocowaniem się z grzechem i pokornym poddawaniem się działaniu Miłosiernego Boga. Dla duszpasterstwa to niezwykle ważna dyrektywa, dzięki której może ono uniknąć groźby powierzchownego aktywizmu oraz intelektualnych gier.[…]

[…]Duszpasterstwo miłosierdzia winno uwzględniać wszystkie paradoksalne reguły, ustanowione przez Króla Miłosierdzia. Kapłan jest szafarzem miłosierdzia, ale jest to rola służebna, musi zatem z pokorą uznać, że decydującą rolę odgrywa Bóg, który ma z grzesznikiem intymną relację. Tajemnicza rzeczywistość grzechu i przebaczenia wymyka się ludzkim sądom i ludzkim oczom; spektakularne nawrócenia nie trafiają zazwyczaj na pierwsze strony gazet, a ostateczny los wielkich grzeszników zna tylko Bóg. Kapłani i wierni muszą uszanować tajemnice przebaczeń i ufać bardziej Bogu niż sobie. Muszą zaakceptować fakt, że Pan Bóg postępuje według niepojętych reguł swego miłosierdzia. Jesteśmy w uprzywilejowanej sytuacji, bo św. Faustyna przekazała nam fragment otrzymanego poznania tych tajemnic. Przeczytajmy z uwagą ten oto zapis poznania: „Miłosierdzie Boże dosięga nieraz grzesznika w ostatniej chwili, w sposób dziwny i tajemniczy. Na zewnątrz jakoby było wszystko stracone, lecz tak nie jest; dusza, oświecona promieniem silnej łaski Bożej ostatecznej, zwraca się do Boga w ostatnim momencie z taką siłą miłości, że w jednej chwili otrzymuje od Boga [przebaczenie] i win, i kar, a na zewnątrz nie daje nam żadnego znaku ani żalu, ani skruchy” (DZ, 1698).

[..]Ojciec Święty w dniu kanonizacji s. Faustyny profetycznie zapowiedział, że orędzie Miłosierdzia „będzie rozjaśniało ludzkie drogi w Trzecim Tysiącleciu”. Niespodziewane potwierdzenie tego zdania znalazłam w drugim dniu I wojny światowej XXI wieku, w reportażu BBC o reakcji mieszkańców Londynu na ataki terrorystyczne w Ameryce. Pokazano plac przed ambasadą amerykańską pełen kwiatów i zapalonych świec. W pewnym momencie płomyk świecy oświetlił wyraźnie stojący tam obrazek Jezusa Miłosiernego. Skoro ktoś go tam postawił, to znaczy, że zawierzył ten tragiczny moment historii świata Bożemu miłosierdziu, które jest potężniejsze niż ludzkie okrucieństwo. Jasność bijąca od Jezusa Miłosiernego jest potężniejsza niż ogień nad Manhattanem. Trzeba pozwolić się oświecić. Trzeba pamiętać, że tam, gdzie „wzmaga się grzech, tym obficiej rozlewa się łaska” (por. Rz 5, 20). Tam, gdzie wzmaga się okrucieństwo, tam bardzo potrzebne jest miłosierdzie. Trzeba o nie z ufnością prosić, tak jak to uczynił jeden z mieszkańców Londynu wieczorem 12 września 2001 roku.[…]

Dzień drugi Nowenny do Miłosierdzia – z Dzienniczkiem

Dziś sprowadź Mi dusze kapłańskie i zakonne, i zanurz je w niezgłębionym miłosierdziu Moim. One dały Mi moc przetrwania gorzkiej męki; przez nie, jak przez kanały, spływa na ludzkość miłosierdzie Moje.

Jezu najmiłosierniejszy, od którego wszystko co dobre pochodzi, pomnóż w nas łaskę, abyśmy spełniali godne uczynki miłosierdzia, by ci, co na nas patrzą, chwalili Ojca miłosierdzia, który jest w niebie.

Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia swego na grono wybranych w winnicy swojej, na dusze kapłańskie i zakonne, i obdarz ich mocą błogosławieństwa swego, a dla uczuć Serca Syna swego, w którym te dusze są zamknięte, udziel im mocy i światła swego, aby mogli przewodzić innym na drogach zbawienia, by wspólnie śpiewać cześć niezgłębionemu miłosierdziu Twemu na wieki wieczne. Amen.

KORONKA  DO  MIŁOSIERDZIA  BOŻEGO

  (do odmawiania na zwykłej cząstce różańca – 5 dziesiątków)

        Na początku
Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom i nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Amen.

Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą. Błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus. Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi, teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.

Wierzę w Boga, Ojca wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi, i w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego, narodził się z Maryi Panny, umęczon pod Ponckim Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion. Zstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał. Wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca wszechmogącego. Stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, świętych obcowanie, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie, żywot wieczny. Amen.

        Na dużych paciorkach (1 raz)
Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa, na przebłaganie za grzechy nasze i całego świata.

Na małych paciorkach (10 razy)
Dla Jego bolesnej męki, miej miłosierdzie dla nas i całego świata.

Na zakończenie (3 razy)
Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny, zmiłuj się nad nami i nad całym światem.

Komentarze są zamknięte.